**********ZAPRASZAM **********

piątek, 18 lutego 2011

Oczekiwanie

Tytuł pracy, czasem inspiruje, czasem wyraża emocje, czasem drobny element nasuwa pomysł na nazwę pracy. Tak było z tym obrazkiem. Kiedy narysowałam dziewczynę, skojarzyła mi się z oczekiwaniem. Kot, któremu dodałam koronę tez czeka, może na jakąś królewnę, która go odczaruje? A ja ... ja ciągle czekałam, aż nadejdzie dzień, gdy będę mogła powiedzieć - SKOŃCZYŁAM. Obrazek szyłam 2 miesiące, chciałam popróbować pikowania i trochę haftu (może haft to za dużo powiedziane) i wykorzystać tkaniny z pierwszego tradycyjnego farbowania. Jeszcze jest parę rzeczy, które chciałabym zmienić, ale muszę w końcu zająć się czymś innym :)





a tak wyglądał na samym początku

14 komentarzy:

  1. ale fajny!

    aż pozazdrościłam i mam ochotę jakiś obrazek uszyć.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne, bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  3. Brak mi słów. Doskonałość. Chętnie bym powiesiła go u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ śliczny obrazek. Tych umiejętności szycia to ci zazdroszczę bardzo. Piękną rzecz stworzyłaś. Gratuluję i podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękna praca - pomysłowa i wykonana z niezwykłą dbałością o szczegóły. Bardzo mi się podoba. Bardzo bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się z Waszych miłych komentarzy. Trochę wymęczył mnie ten obrazek a im dłużej leżał nieskończony, tym więcej było wątpliwości, ale widzę, ze warto było:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny i taki wiosenny. Bardzo mi się podoba. Widać, że wymagał sporo pracy, ale efekt niesamowity.

    OdpowiedzUsuń
  8. boska praca! podoba mi sie tu mnogość i wielość faktur i kolorów. Oraz to jak praca ewoluowała. Świetne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kociaki świetne, ale panna przepiękna:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ¡¡¡Genial!!!
    Saludos desde España.

    OdpowiedzUsuń
  11. przepiękny, piszesz oczekiwanie :)
    w zeszłym roku wiosną czekałam na swą córeczkę, kiedy spojrzałam na twoje dzieło pomyślałam o tamtym czasie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Antilight, Linut dziękuję :)
    Carmen - gracias:)
    nelilii - bardzo się ciszę, że tak odebrałaś moją pracę, ja miałam podobne myśli, gdy narysowałam dziewczynę.

    OdpowiedzUsuń