**********ZAPRASZAM **********

czwartek, 28 czerwca 2012

Zaległości

Oj, dawno mnie nie było, ale musiałam zająć się ważniejszymi sprawami. Dni bez rękodzieła płynęły ciężko, ale miałam kilka małych, miłych chwil. Najważniejsza to wizyta Joli, tutaj jej krótka relacja, niestety moje kilka zdjęć nie nadaje się do pokazania.
W międzyczasie podjęłam też próby farbowania naturalnego. Efekty wyszły nie takie, jak chciałam, ale w sumie, jak na pierwsze próby? Coś innego, zdjęcia nie oddają tej kolorystyki, jest taka naturalna w odcieniach, pierwsze próby robiłam na tkaninach bawełnianych, może kiedyś spróbuję z jedwabiem?

tutaj pierwsza próba - tkanina jest mokra, więc nawet widać odbite listki, niestety gdy wyschła, stały się prawie niewidoczne.


 ta sama tkanina, tylko jeszcze raz zafarbowana z dodatkiem płytki metalowej

a tutaj jasnożółta tkanina bawełniana po farbowaniu


Teraz muszę coś z tego uszyć i przetestować w użytkowaniu :)


1 komentarz:

  1. Good day
    I have recently been looking for info about this subject for a while and this is the best I have found out till now. Appreciated!

    OdpowiedzUsuń