**********ZAPRASZAM **********

wtorek, 20 sierpnia 2013

Farbowanie naturalne

Farbowanie uwielbiam, to trochę takie inne malowanie.
Część pracy wykonuję ja, część barwniki. Do tej ciekawej pracy zapraszam czasem naturę i nawet nam się ta współpraca układa.
Szkoda tylko, że w naszym klimacie nie ma eukaliptusów, ale mimo to radzimy sobie z tymi roślinkami, które rosną wokół nas. Roślinkami i nie tylko :)
Do farbowania użyłam: rdzę (uwielbiam), liście z orzecha, eukaliptusa i osiedlowych drzew, zielska z łąki, kilku zielonych orzechów, łupiny cebuli (uwielbiam), parę torebek taniej herbaty i już nie pamiętam co.

Próbki tkanin z dwóch rzutów farbowania.



























8 komentarzy:

  1. Wspaniały efekt! Bardzo lubię Twoje farbowane wytwory, mają dużo uroku i są niepowtarzalnie Twoje.

    OdpowiedzUsuń
  2. dziewczyny dziękuję, jeszcze to nie jest to co chcę uzyskać, ale będę pracować nad tym :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O jakie wzorki co wychodzą !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Efekty prób są świetne po prostu!!!
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zachwycające efekty!I do tego praktycznie nie do powtórzenia!Na letnie kasaczki idealne!Byłam niedawno w galerii Batik w Danii ;były ładne motywy w ważki-moje ulubione,ale nie powalały,ale te Twoje to wręcz cuda ,jakich w tej galerii brakowało-nie przesadzam!Przyznam szczerze,że nasze rodzime artystki są o niebo lepsze i kreatywniejsze i droższe :o)

    OdpowiedzUsuń